środa, 10 sierpnia 2016

Kusi poanalizować

Szachista jak to szachista, lubi analizować partię. Szczególnie jeszcze świeżą.
Dlatego często (na dużych turniejach jest to normą) są przeznaczone dodatkowe szachownice w pokojach analiz. Bywa, że  analizownia nie jest pokojem lecz fragmentem korytarza. Ważne aby można tam było swobodnie rozmawiać i nie przeszkadzać grającym jeszcze zawodnikom.
Bywa też, że zawodnicy prawie milczkiem analizują partię jeszcze przed ustawieniem bierek po skończonej partii. W przypadku transmisji internetowej dobrze, żeby najpierw zakończyli transmisję bo system zgłupieje i kibice nie będą wiedzieli co się dzieje.
Biuletyn XXVI Ogólnopolskiej konferencji sędziowskiej w Toruniu w 2010 roku
(opracowanie IA Ulrich Jahr)

Po zakończeniu partii zawodnicy powinni na szachownicy ustawić odpowiednio oba króle, sygnalizując wynik partii – wygrana białych pola e4 i d5, czarnych pola d4 i e5 i remis pola e4 i e5 lub d4 i d5. Dotyczy to przede wszystkim transmitowanych partii. Wystarczy, że oba króle na centralnych polach szachownicy stoją 2-3 sekundy. Po czym można już ustawić wszystkie bierki w pozycji wyjściowej.
Lub krócej:
Króle umieszczamy w centrum na kolorze wygrywającym, a jak jest remis to na obu.
 Jeżeli analiza na sali gry jest kulturalna i nie przeszkadza grającym (co jest trudne do udowodnienia), to sędziowie często na nią pozwalają. Innym powodem jest to, że na małych turniejach nie ma warunków aby wyznaczyć salę analiz.

Często sędzia przechodząc obok (i sprawdzając czy nie są naruszane warunki gry pozostałych partii - czyli po ludzku: czy jest spokój) zerknie na pozycję na szachownicy. Cóż, sędzia to nie tylko człowiek ale i szachista. Dlatego bywa, że wskaże jakieś posunięcie, wariant lub ... nieprawidłową pozycję.
Jednakże gdy sędzia siada do szachownicy i zabiera się do analizowania partii nie zwracając uwagi na swoje obowiązki, to już nie tylko przesada ale i świadectwo jak traktuje zawodników, organizatorów i inne osoby ze składu sędziowskiego. W moim życiu szachowym widziałem tylko kilku sędziów (zawsze rundowych), których pochłonęła analiza partii podczas sędziowania zawodów. Najsmutniejsze jest to, że niektórzy posiadają tytuł sędziego nadany przez FIDE. Bo co można powiedzieć "trójce" gdy odpowie, że lepsi też tak robią?

piątek, 29 lipca 2016

Opowieść o dobrym człowieku

Opowiastka
Dawno, dawno temu, w znanej nam krainie żył król Hipopotam. Władca martwił się, aby złe zagraniczne przykłady życia nie zmąciły spokoju dostatnio żyjących szlachetnych poddanych.
Pamiętał z lat wczesnej młodości jak jego nauczyciel przypominał słowa Przodka
Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli,
Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli
Dlatego pozwalał młodzieży na harce i swawole aby się zawczasu wyszumiała i nie mąciła jego spokoju gdy dorośnie. W swej dobroci zapomniał o przestrodze innego Przodka
Zawsze takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie.
Życie
Był sobie turniej szachowy (a nawet i dwa), dawali na zakończenie medale bo to Mistrzostwa Polski Juniorów do 16 i 18 lat. Nie jest to turniej dojazdowy, dlatego skoszarowanej młodzieży się nudziło. Zrobili imprezę libacją zwaną. Niewłaściwe słowo? No to nazwijcie ją po swojemu biorąc pod uwagę, że interweniowało pogotowie i policja.
Pod wpływem nacisków (szantaż?) części rodziców i opiekunów, sędzia podejmuje decyzję o wykluczeniu zawodników z turnieju. Kieruje też wniosek do Komisji Wyróżnień i Dyscypliny PZSzach. Zgodnie z Regulaminem dyscyplinarnym (z28 X 2012) wykluczeni zawodnicy są automatycznie zawieszeni w prawach zawodnika i nie mogą uczestniczyć w turniejach.
§ 11 2 l)
zawodnik, który popełnił przewinienie dyscyplinarne i został usunięty przez sędziego z turnieju jest automatycznie zawieszony i nie może uczestniczyć w turniejach drużynowych i indywidualnych do czasu wydania prawomocnego orzeczenia przez właściwy organ dyscyplinarny. Okres zawieszenia wlicza się do orzeczonej kary.
Po odwołaniu się zawodników (lub opiekunów w imieniu zawodników) do Zarządu PZSzach, na posiedzeniu z 20 lipca 2016 roku zmniejszono częściowo kary nadane przez Komisję.
    Ze stanowiskiem Zarządu nie zgodził się Bogdan Jeżak i wystosował
    Votum separatum "zawodnik nie powinien mieć obniżonej kary gdyż grał w okresie zawieszenia oraz nie przeprosił za swoje zachowanie".
Przypomnę fragment Regulaminu dyscyplinarnego (obowiązującego podczas MPJ), który Zarząd PZSzach "przeoczył":
2. Na wniosek ukaranego, kara może być częściowo darowana, obniżona lub zawieszona przez organ dyscyplinarny, który wydał orzeczenie lub przez organ nadrzędny, jedynie w przypadku spełnienia następujących warunków:
a) ukarany odbył co najmniej połowę kary,
b) w okresie dyskwalifikacji zachowanie ukaranego nie budziło zastrzeżeń.
Innymi słowy, zawodnicy mieli poszanowanie życia społecznego i regulaminy PZSzach w dupie.
Dlaczego tak postąpiła młodzież? Czyżby nie znała konsekwencji odnośnie grania w okresie zawieszenia? Młodzież na turnieje nie jechała sama, a nawet reprezentowała klub np. III liga seniorów woj. Lubuskiego 2016 - gr. Południe. Działacze powinni wiedzieć czym grozi takie zachowanie. Powinni i pewnie wiedzieli. Ale czy znali decyzję Zarządu na odwołanie zawodników?
Pragnę przypomnieć, że prezes LZSzach Andrzej Modzelan (będący wiceprezesem PZSzach d/s młodzieżowych) wystosował pismo do Komisji Wyróżnień i Dyscypliny:
(cytat z protokołu zebrania Zarządu PZSzach z 19 czerwca 2016, pisownia oryginalna)
Wiceprezes Andrzej Modzelan poinformował, że 4.04 przesłał do przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej Jana Nogala e-mail z opisem przypadku niesportowego zachowania na finale Mistrzostw Polski Juniorów. E-mail zawierał załączniki oraz komentarz Wiceprezesa ds. młodzieżowych, który zajęła stanowisko, że wyrzucenie z turnieju rangi Mistrzostw Polski, a co za tym następuje brak powołań do Akademii i na najważniejsze starty oraz konieczność wytłumaczenia się w domu i szkole jest dla młodego zawodnika wystarczająco dotkliwą karą za niesportowe zachowanie. Wiceprezes poprosił Komisję Dyscyplinarną o zaniechanie dalszych działań zmierzających do ukarania czterech zawodników.
Przypominam, że Komisja Wyróżnień i Dyscypliny Polskiego Związku Szachowego powinna się zająć jeszcze dalszymi wątkami sprawy:
  • grania zawodników w okresie zawieszenie
  • odpowiedzialność klubów za postępowanie zawodników
  • odpowiedzialność szkoleniowców (trenerów/instruktorów) za zachowanie zawodników (łącznie z grą w okresie zawieszenia)
  • odpowiedzialność klubów (i ich przedstawicieli) za grę w okresie zawieszenia zawodników (czyli zawodników nieuprawnionych)
    2. Ponadto, jeśli w rozgrywkach drużynowych gra:
    a) zawodnik nieuprawniony, karze podlegają:
    • zawodnik – dyskwalifikacja do 12 miesięcy,
    • kapitan – dyskwalifikacja do 6 miesięcy,
    • klub – grzywna w wysokości 3 składek rocznych.
Jestem też ciekawy, czy poznamy postępowanie organów państwowych (policja, prokuratura i ew. sądy) odnośnie incydentu okołoszachowego w Szklarskiej Porębie.

poniedziałek, 4 lipca 2016

OpenTeplice

Teplice Open Chess Tournament 2016


Do Teplic pojechałem przez Cieszyn, gdzie wziąłem udział w Święcie Trzech Braci. Po drugiej stronie Olzy też był festyn o podobnej nazwie - Svatek Tri Bratri. Oba festyny były jedną imprezą łączącą się poprzez aplikację Beezer oraz ludźmi przechodzącymi przez oba mosty nad graniczną Olzą. 
W Czeskim Cieszynie Skorzystałem z pociągu i poprzez Pragę dojechałem rano do Teplic. Wsiadłem na rower i pojechałem do Domu kultury bo z doświadczenia wiem, że najpierw najlepiej załatwić sprawy z organizatorem.
Potwierdzenie rejestracji (aby wiedzieli że będę grał) i opłaty (wpisowe i za noclegi - załatwione przez organizatora). Od razu pomniejszyły się moje zasoby finansowe, jednakże przewidziałem taki obrót sprawy. Zaskoczyło mnie jeno, że wartość dobrej polewki zabiorą mi w ubytowaniu "za oddychanie".

Sprzęt do gry tradycyjny czeski. Gra się na czymś takim (cerata) i czymś takim:

Po uroczystym rozpoczęciu (przemówienia, koncert skrzypka, sprawy techniczne turnieju) przystąpiliśmy do gry. W pierwszej rundzie będąc w drugiej połówce trafiłem na mistrza FIDE.
Przy takiej liczbie uczestników (180), gdy zawodnicy mają rozpiętość rankingową elo od 2660 do 0, przy dużej liczbie zawodników utytułowanych (15 GM, 2 WGM, 21 IM, 21 FM, 1 WFM), to wg mnie powinno się zrobić przyspieszone kojarzenie par (accelerated pairing) i podzielić listę startową na przynajmniej trzy grupy. Bo grając z zawodnikiem o różnicy 500-600 oczek to przyjemności z gry nie ma ani jeden, ani drugi. Co innego gdy trafi się taka partia (i różnica rankingowa) później, gdy wyniknie ona z efektów gry na początku turnieju i formy zawodników.


Przed III rundą Sędzia główny "przypomniał", że nie można spożywać napojów alkoholowych na sali gry (były takie przypadki nawet w "miejscu gry"), jak i zawodnicy nie mogą być "w stanie wskazującym".

Po "roszadzie" (ale krótkiej) zostałem oszołomiony dwoma zwycięstwami. I jak to bywa w stanie oszołomienia, przegrałem partię rundy piątej i ... wszystkie następne. Spotkałem się z przedstawicielami krajów z obu krańców naszego kontynentu (Eurazji): Holandii i Korei Południowej. Akurat te partie wygrałem, z przedstawicielami innych państw nie potrafiłem sobie poradzić.
Ale nic to, bo nie pojechałem po wynik szachowy lecz aby wypocząć (odetchnąć innym powietrzem, oczyścić mózg od spraw codziennych), pozwiedzać i pojeździć na rowerze.

Teplice to miasto górskie, jeżdżąc i chodząc (między Internatem a Domem Kultury należy pokonać przynajmniej 75 metrów przewyższenia). dodatkowo okoliczne górki zachwycają. Dlatego można się spocić i pozwiedzać - cel wysiłkowy i turystyczny zrealizowany.
Szachowo też nie mogę narzekać, bo przyjemność mózgowa była, a i doświadczenie mam większe. Czy będę bardziej sportowo patrzeć na szachy? Pewnie nie, bo na to nie mam czasu. Wystarczy mi spojrzenie miłośnika i turystycznego szachisty.

piątek, 11 marca 2016

Ankieta ACP wśród szachistów nie tylko utytułowanych

ACP Grand Survey 2016


ACP (Stowarzyszenie szachistów zawodowych) zaprasza nas (szachistów wszelkiej maści) do wypełnienia ankiety o sprawach różnych.

Jesteśmy pytani m.in. o:
  • ofertę remisu (w rozgrywkach indywidualnych i drużynowych),
  • tempo gry (sposób dodawania czasu),
  • liczbę kontroli czasu,
  • tempa gry w turniejach nieoficjalnych FIDE,
  • moment dodania czasu w każdym etapie gry (po kontroli),
  • tytuły FIDE (super GM i na platformie arena on-line),
  • spóźnianiach zawodników
  • punktacji
  • rankingu
  • dopingu krzemowym
  • telefonach
  • przepisach gry
Są 62 pytania (łącznie z danymi o odpowiadającym) na 11 stronach.
Personal Information
Часть I – Предложение ничьи - propozycja remisu
Часть II – Контроль времени  - kontrola czasu
Часть III – Новое звание выше звания ГМ - nadarcymistrz
Часть IV – Онлайн шахматы - szach internetowe (Arena on-line FIDE)
Часть V – Опоздание на партию - spóźnienie się na partię
Часть VI – Система начисления очков - różne wyniki (np. 3-1-0)
Часть VII – Система рейтингов - system rankingowy (współczynnik k)
Часть VIII – Анти-читерские меры - doping komputerowy
Часть IX - Правила - przepisy gry
Часть XI – Мировой чемпионский цикл - cykl o MŚ

Ankieta jest w dwóch wersjach językowych:
Ankieta jest dostępna do 15 marca 2016 roku.
ACP is proud to present the ACP Grand Survey 2016 - the most detailed opinion poll related to the professional chess ever released. Everybody is invited to participate, whereas the answers of the ACP members will serve us as the very important indication for our further actions. It is not just a questionnaire, we need to know your opinion in order to represent the professional chess community in the best possible way in our discussions with FIDE, continental and national institutions and tournament organizers. Please, take your time to answer these questions. Make your voice heard - it is really important!

The survey closes on March 15, 2016.

sobota, 13 lutego 2016

niuanse rankingowe

Podczas Ogólnopolskiej konferencji sędziów szachowych we Wrocławiu FA Bogdan Obrochta przedstawił pułapki na jakie mogą natrafić sędziowie związane z Regulaminem klasyfikacyjnym i bazą zawodników CR (Centralnego rejestru). Jako, iż nie wszyscy bywają na Zebraniach, to części to przypomnę, a części uświadomię. Dodatkowo dodam też własne przemyślenia.
Jeżeli sędzia zaufa bazie pobranej z CR, to może mieć niespodziankę on i zawodnik, gdyż do obliczeń może przyjąć nieprawidłowy ranking utytułowanego zawodnika. Jeżeli ktoś walczy o kategorię, wówczas będzie miał nieprawidłowe przeświadczenie o aktualnych swoich możliwościach.

Ale po kolei:
  1. W Regulaminie klasyfikacyjnym znajdziemy, że:
    • mistrz ma ranking 2400/2200 (mistrz/mistrzyni)
    • mistrz FIDE 2300/2100
  2. W bazie pobranej z CR, jak i na stronie widzimy, że zawodnik ma tytuł FM
  3. Jednakże gdy zawodnik ma również tytuł mistrza, to ranking PZSzach przynależny z kategorii (czyli i tytułu) wynosi nie 2300 (bo FM) lecz 2400 (bo mistrz).
    Ale nie wszyscy FM są posiadaczami najwyższego tytułu szachowego przyznawanego przez PZSzach. Niektóre osoby mają km+, niektóre jeszcze niżej.
  4. Przeglądając CR bardziej wnikliwie, można na karcie zawodnika doszukać się w historii, jaką wcześniej miał zawodnik kategorię. Jednakże gdy komuś nadano kategorię sprzed powstania CR, to takiego wpisu historycznego nie ma. Wówczas nie będziemy wiedzieli czy FM ma tytuł mistrza, i czy wpisać 2300 czy 2400. Oczywiście można spytać zawodnika, jednak może on nie pamiętać, a jeżeli go tytuły nie interesowały to po prostu nie wiedzieć.
  5. Wielu sędziów nie oblicza, i nie wysyła norm na mistrza zawodnikom z tytułami FIDE, a przecież takie normy się im należą. Jest to tym bardziej ważne, kiedy FM może mieć nadany tytuł mistrza, co interesuje nie tylko zawodnika ale i jego przyszłych przeciwników.
  6. Jednakże interes przyszłych przeciwników spali na panewce, gdy tytuł nie będzie nadany z powodu nie uiszczenie opłaty do PZSzach za nadanie tytułu mistrza (w 2016 roku 100 zł). Dlatego Zarząd PZSzach mógłby się zastanowić nad polityką fiskalną i wziąć pod uwagę, że przynajmniej najwyższy tytuł  PZSzach powinien być bezpłatny.
    Moje skromne zdanie jest takie, że jeżeli czyjaś kategoria jest zależna od opłaty jego przeciwników, to bardzo źle świadczy o działaczach działających "dla dobra szachów". Gdyż ktoś może nie mieć upragnionej kategorii, gdyż ktoś inny nie opłacił swojej i ma o wiele niższy tytuł (kategorię) i mniejszy ranking niż by to wynikało z jego siły gry i uzyskanych rezultatów.
  7. W CR powinna być informacja o zawodnikach, których rankingi są inne niż sugerowane na pierwszej stronie karty zawodnika niezależnie kiedy został nadany tytuł.
  8. Aby  zamącić jeszcze trochę w kotle rankingowym jakim jest CR dodam, że któryś z administratorów CR nadał zawodnikowi z Ukrainy kategorię i CR nie uznaje jego tytułu FIDE
    karta w CR
    karta FIDE
  9. Nadmienię, że jest wielu zawodników bez polskiego obywatelstwa i oznaczenia federacji polskiej (POL) w FIDE rejestrowanych w CR z nadanymi kategoriami. Jest to zapewne wynik dawnych rejestracji gdy można było rejestrować zawodników bez ich zgody (a nawet wiedzy) i nadawać (już nielegalnie bo zabraniał (a raczej nie pozwalał) Regulamin ewidencyjny) polskie kategorie szachowe.

niedziela, 7 lutego 2016

ChessArbiter z JaVaFo

Na stronie ChessArbiter.com mamy informację o nowym programie ChessArbiter Pro 2016

[01.02.2016] Nowy program ChessArbiter Pro 2016

  • Premiera nowego programu z silnikiem do kojarzeń "JaVaFo" dla turniejów indywidualnych i drużynowychJaVaFo jest zwenętrznym silnikiem realizującym kojarzenia systemem szwajcarskim (wariant "Dutch"). JaVaFo jest wykorzystywany przez FIDE jako wzorzec kojarzenia.
  • W najbliższej przyszłości ChessArbiter Pro 2016 zostanie przedłożony do certyfikacji FIDE.
  • Nowy program można pobrać z działu "Pobierz" (wersja 6.01.)
  • Koszt uaktualnienia oraz subskrypcji na pierwszy rok, dla dotychczasowych użytkowników programu ChessArbiter Pro 2010 (licencja dla sędziego) wynosi 100zł. W kolejnych latach koszt rocznej subskrypcji to 50zł.
  • Szczegółowy cennik zawarty jest w Komunikacie Organizacyjno-Finansowym PZSzach nr 1/2016 w punkcie 23.
We wspomnianym komunikacie finansowym PZSzach:
23. Cennik programów
23.1. Cennik dla programu ChessArbiter Pro 2016 – licencja dla sędziego
23.1.1. Opłata za zakup programu ChessArbiter Pro 2016 (licencja jednoosobowa dla sędziego) z prawem do jego rocznej aktualizacji – 300 PLN.
23.1.2. Roczna aktualizacja programu – 50 PLN.
23.1.3. Aktualizacja dla licencjonowanych użytkowników ChessArbiter Pro 2010 do nowego ChessArbiter Pro 2016 - 100 PLN.
23.1.4. Zmiana danych użytkownika w licencjonowanej wersji - 30 PLN.
23.2. Cennik dla programu ChessArbiter Pro 2016 – licencja dla organizatora
23.2.1. Opłata za zakup programu ChessArbiter Pro 2016 (licencja dla organizatora) z prawem do jego rocznej aktualizacji – 900 PLN.
23.2.2. Roczna aktualizacja programu – 100 PLN.
23.2.3. Aktualizacja ChessArbiter Pro 2010 (licencja organizatora) do nowego ChessArbiter Pro
2016 (licencja dla organizatora) - 700 PLN.
23.2.4. Zmiana danych użytkownika w licencjonowanej wersji - 50 PLN.
23.3. Cennik dla programu ChessArbiter Pro 2010
23.3.1. Opłata za zakup programu ChessArbiter Pro 2010 z prawem do jego rocznej darmowej aktualizacji – 210 PLN.
23.3.2. Zmiana danych użytkownika w licencjonowanej wersji - 30 PLN.
Na jego temat rozgorzała dyskusja na forum szachowe.pl (fragmenty)
  • fuszer Należy pochwalić samokrytykę Panów od chess arbitra. Zrozumieli, że sami nie będą w stanie nigdy stworzyć silnika do kojarzenia, który przeszedłby testy FIDE.
    Policzyli następnie, ile musieliby zapłacić dobremu programiście za napisanie takiegoż silnika.
    Przełknęli dumę i zdecydowali się użyć cudzego darmowego rozwiązania, aby więcej zarobić.
  • Cesar  Otóż Panie kolego fuszer, szczerze powiem, że wiecej ludzi takich jak Pan i każda firma IT idzie na dno, mam nadzieję, że nie spotkam Pana nigdy w charakterze programisty w firmie w której pracuję albo będę pracował, bo obawiałbym się o losy tej firmy. Istnieje takie pojęcie w IT jak "reinventing the wheel", jeśli ma Pan ochotę tworzyć rozwiązania na własną rękę, i wynajdywać koło od nowa, to proponuje robić to w zaciszu domowym marnując własne pieniądze a nie innych. 99% rynku IT bazuje na jakichś OpenSourcowych rozwiązaniach lub gotowych płatnych bibliotekach. Tylko niewielki odsetek R&D robi coś od nowa. Taka jest rzeczywistość. Ja mam generalnie zasadę jak się na czymś nie znam to nie wypowiadam się a hejtować to proponuję na onet.pl. Tam jest sporo takich jak Pan.
  • hajdzik  Mnie zawsze uczono: jak masz robić byle jak - nie rób w ogóle.
    Nie jest to program darmowy, więc klienci mają pewne wymagania - które trzeba spełnić.
    Gdybyśmy mieli do czynienia z programem darmowym - to możemy ponarzekać i ewentualnie zmienić program.
    Ale "niestety" Arbiter jest płatny - więc dla samej przyzwoitości powinien działać w stopniu nie utrudniającym pracy sędziom prowadzącym turnieje.!
  • thinkerteacher  Ja z "kolegą" Cezarem miałem niestety bezpośredni kontakt. Było naprawdę zajebiście. Najpierw przez kilka miesięcy mnie oszukiwał, a potem (w końcu) sprawa się wyjaśniła (powiedział w końcu prawdę). Nigdy w życiu od niego już nic nie będę chciał. Dla mnie jest spalony, więc jeśli tacy ludzie pracują nad CA, to nie dziwię się, że to wszystko STALE będzie się sypać. I nie mówię tylko z poziomu "tak mi się wydaje", tylko z praktyki - w obu wypadkach (kontakt z Cezarem oraz programem) moje doświadczenia były negatywne.
  • ŁowcaAndroidów  Cała Polska szachowa używa ponieważ cała Polska szachowa zapłaciła pieniążek za to. Ja ze swojej strony muszę przyznać, że nie żałuje wydanych 250zł za starą wersję CA. Później pojawiały się jakieś upgrade'y, licencje itd itp, ale nie było mi to potrzebne.
  • kolokwium  Z punktu widzenia organizatora ważna jest reklama w internecie, a strona chessarbiter.com/turnieje jest bardzo popularna.
    Z punktu widzenia sędziego ważna jest też dostępność do bazy zawodników CR i rejestracja turnieju w CR. W tym przypadku monopol ma CAP 2000+.
  • rutra  Chyba niepotrzebnie napisałem o pojawieniu się nowej wersji Chessarbitra po czym powstała ta cała dyskusja. Napiszę może jak to wygląda z mojej perspektywy.
    Jako, że lubię być na bieżąco widząc na stronie chessarbitra, że pojawiła się nowa wersja (wyszczególnione czerwonym kolorem) postanowiłem dokonać aktualizacji tak jak to robiłem do tej pory. Po wprowadzeniu klucza wyświetlił mi się komunikat o błędzie numer 101. Napisałem e-maila do PZSzach i w odpowiedzi dostałem informację, że Chessarbiter Pro 2016 nie jest zależny od Chessarbiter Pro 2010 (nie działa na tym samym kluczu). Nowy klucz należy kupić (w moim przypadku 100zł), a informacja o tym na stronie chessarbitra ukazała się kilka dni później. Jako, że w najbliższym czasie raczej nie będę sędziował żadnego turnieju postanowiłem wrócić do wersji 5.49. Po dokonaniu "aktualizacji" (z 6.01 na 5.49) znów pojawił się błąd numer 101. Odinstalowałem program i ponownie zainstalowałem (tylko wersje 5.49) jednak nadal pojawiał się komunikat o błędzie. Gdy w trybie demonstracyjnym chciałem utworzyć turniej program się zamykał. Ostatecznie kupiłem klucz do tej nowej wersji (raz na 6 lat to nie jest duży wydatek).
  • kolokwium  Bardzo dobrze, że napisałeś o nowym programie (bo jak wynika z Twojej korespondencji z PZSzach, Związek uważa TO za inny program) gdyż nie każdy sprawdza czy jest nowa wersja programu.
    Mnie ciekawi i martwi to, że nie mogłeś zainstalować wersji 5.49 za którą zapłaciłeś. I nie ma znaczenia to, że jest nowa wersja programu (a nawet i "nowy" program). Ważne że chcąc używać starszą wersję, właściciel programu uniemożliwił ci to. A przecież masz licencję na ową wersję.
  • rutra  Mógłbym napisać, ale w sumie jest mi już wszystko jedno gdyż zapłaciłem za nową wersję (6.01) i nie mam potrzeby wracać do wersji 5.49

W sumie, to są dwie ważne sprawy:
  1. CAP (2016) może nareszcie otrzymać licencję FIDE bo nie będzie niezgodności z kojarzeniem
  2. Może to przypadek, a może celowa działalność. Chodzi mi o sprawę rutry. Jako legalny użytkownik wersji CAP 2010 v. 5.49 ma prawo ją używać. Tak przed, jak i po zainstalowaniu (i odinstalowaniu) demonstracyjnej wersji 6.01 CAP 2016.
    Podobnie jak z systemem operacyjnym. Jak ma ktoś Windows XP to nadal może go instalować i rejestrować zgodnie z posiadaną licencją. To, że Microsoft już nie wspomaga tego programu nie świadczy o tym, że nie można go legalnie używać i np. po wymianie dysku znowu go zainstalować.
    Rutra opłacił nową wersję i zrezygnował ze starej. Ale czy inni też mają zrezygnować? Co na to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów?
Nie wiem jaka jest różnica miedzy CAP 2010 v. 5.49, a CAP 2016 v. 6.01. Jednak jeżeli tylko/aż zamiast wewnętrznego kojarzenia wprowadzono obsługę JaVaFo, to uważam, że 100 zł to przesada. To przecież nie nowy program ale wersja (aktualizacja) starego.
Pamiętajmy, że użytkownicy kupowali CAP wiedząc że nie ma on licencji FIDE (w każdej chwili FIDE mogła nie przyjmować sprawozdań z turniejów) oraz zapewnieniami (coraz słabszymi) na zebraniach sędziów o pracach nad otrzymaniem owej licencji.

sobota, 9 stycznia 2016

norma na I kategorię za makroregion

Kiedyś, w zamierzchłych czasach był zapis w Regulaminie klasyfikacyjnym, że KEKiR mogła nadać kategorię (lub normę na kategorię) na podstawie zapisu o wyniku sportowym:
Zaliczenie wyniku sportowego jako normy klasyfikacyjnej będzie następowało na podstawie Komunikatu Komisji Klasyfikacji i Rankingu, który jest wydawany w oparciu o wnioski odpowiednich pionów PZSzach, tj. sportowego i szkolenia.
 Najczęściej było to w uzgodnieniu z Komisją młodzieżową. W nowych Regulaminach (od 2013 roku) już nie było owego zapisu. Jednakże pojawiały (ale nie znikały) normy oparte o nieaktualny przepis.

Decyzją Zarządu PZSzach z 12.12.2015 (uchwała nr 81/12/2015) zlikwidowano normy na I kategorie w Mistrzostwach międzywojewódzkich młodzików (czyli makroregionach).

13. Rozpatrzenie wniosków do Zarządu PZSzach.
a. Wniosek o likwidacje norm na I kategorię w Mistrzostwach Międzywojewódzkich Młodzików

Andrzej Modzelan przypomniał, że po utworzeniu nowego zarządu była to jedna z pierwszych zgłoszonych przez niego spraw. Zostały wówczas przeprowadzone przymiarki do cofnięcia tych norm, jednak zarząd zdecydował o ich pozostawieniu dla utrzymania prestiżu zawodów. Andrzej Modzelan podtrzymał swoją opinię o korzystności likwidacji tych norm.

Obecny wniosek złożył Michał Tworuszka z Katowic.

UCHWAŁA NR 81/12/2015
z dn. 12.12.2015
o likwidacji norm na I kategorie
Zarząd przyjął wniosek o likwidacji norm na I kategorie w Mistrzostwach Międzywojewódzkich Młodzików.

Głosowało 8 członków zarządu. Pięć głosów za. Trzy głosy przeciw. W głosowaniu nie wzięli udziału Anna Mrozińska, Jan Kusina i Bogdan Jeżak – opuścili wcześniej zebranie.
http://www.pzszach.civ.pl/index.php?idm=4&idm2=94&idm3=424&id=2121
Link bezpośredni do protokołu Protokol Zebrania Zarzadu 12 grudnia 2015 roku.doc