niedziela, 12 lutego 2017

za-czy-na

ZA czy NA
czyli męczarnie sędziego przy ustawianiu zegara aby zrealizować zamierzenia organizatora.


W komunikatach i regulaminach turniejowych w przypadku dodawanego czasu spotykam dwa rodzaje dodawania czasu. Nie mam na myśli najpopularniejszego Fischera (z kumulacją czasu niewykorzystanego) i rzadziej stosowanego Bronsteina (bez kumulacji) lecz moment dodawania czasu.
Samo cyfrowe (np. 90+30" czy 3+2") określenie tempa gry to za mało. Różne są sposoby zapisu tekstu:
  • 90 minut dla zawodnika oraz 30 sekund na każde posunięcie od początku partii.
  • 90 minut dla zawodnika oraz 30 sekund za każde posunięcie od początku partii.
Prawie to samo, jednak wiadomo, że prawie to jednak różnica.
Zegary domyślnie są zaprogramowane tak, aby dodawać czas (tak wg Fischera jak i Bronsteina) na każde posunięcie. Czyli już przed pierwszym posunięciem otrzymuje zawodnik czas dodatkowy. Technicznie to znaczy, że przed uruchomieniem zegara ma do dyspozycji:
tempo 90+30" - 01:30.30 (jedną godzinę, trzydzieści minut i trzydzieści sekund)
tempo 3+2" - 00:03.02 (zero godzin, trzy minuty i dwie sekundy)
 Jako że zegary najczęściej wyświetlają tylko 4 cyfry będziemy widzieć:
tempo 90+30" - 01:30 (jedną godzinę, trzydzieści minut) 30 sekund jest niewidocznych
tempo 3+2" - 03.02 (trzy minuty i dwie sekundy) zero niewidocznych

A co jest w przypadku gdy Organizatorzy zapiszą za każde posunięcie?
Jako iż zegary nie mają takiej opcji domyślnie, to sędzia (boć to jego obowiązek - ustawienie zegara, jak i spróbowanie namówić organizatora do zmiany decyzji) musi ustawić zegar sposobem.
Ustawiamy czas podstawowy pomniejszony o czas dodatkowy, a czas dodatkowy "normalnie". Wówczas na pierwsze posunięcie zegar doda czas dodatkowy o wartość odjętą przy ustawianiu.
tempo 90+30" - 01:29.30 (jedną godzinę, dwadzieścia dziewięć minut i trzydzieści sekund)
tempo 3+2" - 00:02.58 (zero godzin, dwie minuty i pięćdziesiąt osiem sekund)
 Zawodnicy zobaczą na wyświetlaczu (przypominam, że najczęściej są widoczne tylko 4 cyfry):
tempo 90+30" - 01:30 (jedną godzinę, trzydzieści minut) zero niewidocznych
tempo 3+2" - 03.00 (trzy minuty i zero sekund) zero niewidocznych

piątek, 3 lutego 2017

turniejowe niespodzianki

Jadąc na turniej przewidujemy, że wszystko będzie po naszej myśli. Jednakże znając życie staramy się przewidywać niespodzianki i im zapobiegać.

Jednak są niespodzianki nieprzewidywalne (boć co to za przewidziana niespodzianka), które są atrakcją turnieju i pamięta się je długo.

Bywają turnieje, że:
  • Zwycięzcy nie otrzymują zagwarantowanych nagród.
  • Turnieje nie zostaną opłacone (podatki organizacyjne) i nie zostaną policzone do klasyfikacji PZSzach i FIDE.
  • Sędzia pomyli się przy wprowadzaniu danych do programu (ranking, wynik).
  • Zawodnicy źle  usiądą (nie przy swojej szachownicy lub przy złym kolorze).
  • Ktoś nie wstaje od stolika i gra z siłą "Rybki".
  • Ktoś gra słabo, a jak wstanie i wyjdzie to po powrocie dostaje skrzydeł.
  • Ktoś gra w czapce, a komuś to się nie podoba.
  • Ktoś chce przestawić zegar na drugą stronę szachownicy.
  • Matematycy źle policzą bo nie wezmą pod uwagę zmiany odrzuconych partii do Buchholtza.

  • Jest jeden puchar a dwu zawodników na pierwszym miejscu.
  • Drużyny zremisują zanim się walka rozpoczęła.
  • Mistrzyni Świata się podda bo ... za dużo partii grała z kobietami.
In a curious case at Gibraltar Masters, women's world champion Hou Yifan resigned in a mere 5 moves, breaking the record previously held by Viswanathan Anand for the quickest loss by a grandmaster. The 'scandal' occurred during the final round of the Masters tournament, known to be the best Open in the world...

In an exclusive interview with the Festival press team Hou Yifan tells Tania Sachdev she apologized to chess players, to her fans and those following the Gibraltar Masters. Hou Yifan said she had been dissatisfied and had been upset with the pairings throughout the tournament as she had drawn seven women players out of 10 rounds.



Hou Yifan gives away her final round in five moves